Zapraszam na kontynuację cyklu, w ramach którego prezentowane są filmy dotyczące relacji, przebaczenia i miłosierdzia. Jednym słowem WARTOŚCI. Pierwsze spotkanie odbędzie się już 19 września o godz. 20:00! Dyskusję z widzami poprowadzi teolog i filmoznawca o. dr Marek Kotyński oraz dziennikarz i historyk sztuki Paweł Kęska. Dla naszych czytelników mamy bilety.

„Kino z Krzyżykiem” to propozycja dla tych, którzy we współczesnym świecie poszukują Boga, kochają kino i tak jak my, chcą o nim rozmawiać. Widzowie zapoznają się z filmami, które stawiają pytania i dają nadzieję. Filmy, w większości fabularne, zostały dobrane tak, aby dotyczyły relacji, przebaczenia (i jego braku), a także miłosierdzia. Seanse pokazywane w ramach cyklu będą punktem wyjścia do dyskusji nad fenomenem ludzi, którzy poświęcają życie Bogu.
Po projekcji filmowej zapraszamy na dyskusję, którą poprowadzą: o. dr Marek Kotyński i Paweł Kęska.
o. dr Marek Kotyński – redemptorysta, teolog duchowości i filmoznawca. Profesor Papieskiego Wydziału Teologicznego sekcji Jana Chrzciciela w Warszawie, gdzie wykłada duchowość współczesną, zagadnienia nowej ewangelizacji i kieruje Forum Filmów Nie-zwyczajnych. Specjalizuje się w badaniach nad ekspresją doświadczenia duchowego w kulturze, zwłaszcza w filmie. Pracuje również, jako rekolekcjonista w Polsce i za granicą.
Paweł Kęska – historyk sztuki, teolog, fotograf, dziennikarz radiowy zajmujący się publicystyką kulturalną, społeczną i historyczną. Prezenter Radia Warszawa.
Specjalny patronat nad cyklem „Kino z Krzyżykiem” objęli Abp Henryk Hoser i Kardynał Kazimierz Nycz. Pokazy filmowe są współorganizowane przez Radio Warszawa, Radio Wnet i Gościa Niedzielnego.
19 września, godz. 20:00 – „Jak Bóg da”
reż. Edoardo Maria Falcone, rok produkcji: 2014, czas: 1h 27min.
Tommaso to ceniony rzymski kardiochirurg. I ateista. Wraz z żoną Carlą i dwójką dorosłych już dzieci tworzą modelową, nowoczesną, mieszczańską rodzinę. Przynajmniej tak im się wydaje. Gdy ich syn zapowiada, że ma rodzinie coś ważnego do powiedzenia, ojciec jest przekonany, iż jego latorośl ma zamiar wyznać im, że jest gejem. Programowo brzydzący się dyskryminacją Tommaso jest dumny, że nadarza się okazja, by udowodnić sobie i całemu światu, jak otwartym i tolerancyjnym jest człowiekiem. W końcu przychodzi dzień „coming outu”…

Warto, aby katecheta [i katechetka też! :-)] oglądał [oglądała :-)]filmy z wartościami dlatego, że szczególnie osoby katechizujące winny poszerzać swoje horyzonty intelektualne, pogłębiać swoje walory moralne i rozwijać swoje życie religijne.
dzięki wartościowym filmom katecheta sam się ubogaca. Z pustego i Salomon nie naleje. Aby dawać i dzielić się z innymi Bogiem, trzeba samemu mieć z Nim głęboka relację. Poza tym żyjemy w świecie mediów. Film to dobra inspiracja do katechezy, dobry haczyk jako zainteresowanie tematem. Obraz wzmacnia treść. W następnych katechezach odwołując się do danego obrazu budzimy coś co już zostało zasiane. Mamy fundamencik (:-)
Jestem katechetką i lubię oglądać filmy. Bardzo często oglądam je wspólnie z moim chłopakiem i zwykle to on wynajduje dla nas dobre, wartościowe filmy. Myślę, że warto oglądać w ogóle i tylko takie, bo na „puste” jakoś szkoda byłoby czasu i nerwów. Ja denerwuję się na podłych bohaterów. Pewien ich rodzaj jest ciężki dla mnie do zniesienia. Boję się na myśl, że w życiu też są tacy ludzie.. Chyba właśnie pozbawieni respektu do ważnych dla mnie wartości, np. małżeństwa. Jestem wymagającym widzem. Oglądanie filmów jest jakąś formą relaksu, miłego spędzenia czasu, a jednocześnie pobudza do myślenia, uruchamia emocje, wzrusza, czasem przypomina o marzeniach i rozpala je na nowo. Lubię np. od czasu do czasu obejrzeć film o szkole, by na nowo odnaleźć w sobie pokłady zapału i inspiracji do mojej pracy i przypomnieć , dlaczego ją wybrałam. Dobry bohater to taki, który w jakiś sposób pociąga swoją postawą lub zachwyca, którego jak bohatera dobrej książki, chciałoby się naśladować. I mam taką potrzebę dzielenia się dobrym filmem, nawet jak jest trudny. W tym roku postanowiłam zorganizować w szkole „filmowe spotkania wokół wartości” raz w miesiącu. Warto się dzielić tym, co wartościowe, co ubogaca i pobudza do myślenia. Dobry film jest dobrą formą przekazu dla młodego człowieka, bo pokazuje, skłania do refleksji i dyskusji, własnych poszukiwań, a jednocześnie nie przymusza, nie narzuca. Czasem oglądając dobry film, zastanawiam się , czy nadawałby się do pokazania młodzieży szkolnej, dzieciom. Lubię filmy o relacjach, pewnie jak większośc kobiet. Trudno jest znaleźć dobrą komedię, więc rzadko je oglądam, choć parę znalazłam, ale ten film, o którym mowa w konkursie brzmi zachęcająco. Już sam tytuł mnie rozbawił w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Chciałabym na pewne sprawy umieć patrzeć z takim dystansem.